
Na zdjęciu : Dyrektor Sławomir Domański
Oświadczenie firmy Petecki.
Od publikacji artykułu relacjonującego badania jakie przeprowadził Związek Pracodawców Producentów Materiałów dla Budownictwa minęło już trochę czasu. Wywołał on cały szereg oświadczeń, komentarzy, wypowiedzi i reklam z tym związanych.
Można powiedzieć że zawrzało w branży ale po takiej publikacji było to oczywiste. Jak wszystkim wiadomo, że dla okna Firmy PETECKI, dla dwóch parametrów tj. wodoszczelności i odporności na parcie wiatru otrzymano wartości o klasę wyższą od wartości przez nas deklarowanych a deklarowaliśmy wytrzymałości wysokie. Dla przykładu okno firmy PETECKI wytrzymało obciążenie 1200 Pa,co odpowiada parciu wywoływanemu przez wiatr o prędkości ponad 150 km/h! Natomiast zbadana przepuszczalność powietrza dla tego okna była w klasie 3 przy deklarowanej klasie 4. Firma Petecki zwróciła się w trybie pilnym do związku o powtórne przebadanie tego samego okna, w tym samym laboratorium, ale tym razem w naszej obecności i po regulacji okna na stanowisku badania. W obecności kierownictwa laboratorium oraz dyrektora związku, w powtórnie przebadanym oknie uzyskano wynik potwierdzający właściwą, deklarowaną przepuszczalność powietrza. Zakładam, że akcja przeprowadzona przez Związek Pracodawców Producentów Materiałów dla Budownictwa miała na celu poprawę jakości wyrobów budowlanych oferowanych na naszym rynku, niestety realizacja tego przedsięwzięcia budzi wiele zastrzeżeń. O ile nie można mieć wątpliwości co do bezstronności i fachowości ITB, o tyle całkowicie niezrozumiałe są powody nie powiadomienia przez Związek tych producentów, których okna zostały poddane weryfikacji, o terminie badań z jednoczesnym umożliwieniem uczestnictwa w nich. Współpracujemy z wieloma laboratoriami, takimi jak: ITB, LTB czy IFT-Rosenheim, CSI w Czeskiej Republice czy węgierskie EMI, i nigdy nie spotkałem się z takim przypadkiem, żeby nasz wyrób był badany bez naszej obecności. Dla wszystkich jest oczywiste, że transport okna, sposób jego przechowywania i montaż w komorze do badań ma zasadniczy wpływ na to jakie parametry osiągnie ten wyrób. A przecież czynności transportu i przechowywania pozostawały całkowicie poza naszym nadzorem.
Oczywiście walczmy z przejawami nieuczciwej konkurencji, z nieuczciwymi producentami, ale niech te działania mają charakter transparentny, aby nie budziły zastrzeżeń i wątpliwości co do obiektywizmu i bezstronności. Okno Firmy Petecki okazało się bowiem rewelacyjne w zakresie uzyskanych wszystkich wyników technicznych. Pamiętajmy jeszcze o jednym – Polska jest europejskim „zagłębiem” okiennym. Eksportujemy nasze wyroby do wielu krajów Europy, eksportujemy również okna na inne kontynenty i to co dzieje się u nas – w Polsce, jest bacznie śledzone przez tych, którzy ten eksport chcieliby nam ograniczyć. Wyżej omawiany artykuł został przywołany na łamach łotewskiej specjalistycznej prasy z komentarzem o niskiej jakości naszych – polskich okien. Zainteresowanych odsyłam do strony: http://www.db.lv/sodien-laikraksta/ar-letu-braki-atnem-tirgu-250264 Zapewne nie będzie to jedyny zagraniczny oddźwięk i oby tylko nie odbiło się to na spadku zaufania do polskich okien.
Sławomir Domański Dyrektor ds. Produkcji w Firmie Petecki
P.S. Oto link do artykułu Artykuł w Gazecie Wyborczej |